Witajcie moi drodzy :)
Po kilku dniach kuchenno-domowej krzątaniny w końcu znalazłam odrobinkę czasu na krótki świąteczny post. Jego tematem będzie mazurek a nawet kilka mini mazurków ;) Stwierdziłam, że będzie to wersja bardziej poręczniejsza w późniejszej konsumpcji. A że młodsze o kilka lat kuzynki lubią zachwycać się moimi wypiekami to postanowiłam troszeczkę poeksperymentować ;)
Składniki na kruche ciasto:
250g mąki krupczatki
125g masła
65g cukru pudru
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
1dżem wiśniowy
125g masła
65g cukru pudru
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
1dżem wiśniowy
1 gorzka czekolada
3 łyżki jogurtu naturalnego
garść pokrojonych suszonych morel
garść migdałów bez łupek
Sposób przygotowania:
Mąkę, pokrojone na małe kawałki masło, sól i jajko zagnieść na jednolitą masę. Owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na ok. 1 godz. Po tym czasie wykrawać odpowiednie kształty i piec w temperaturze 170 stopni przez ok. 20 - 30 min (na oko). Ostudzić. Każdą formę wyłożyć dżemem wiśniowym. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, dodać jogurt i wymieszać nałożyć na warstwie dżemu. Dowolnie ozdobić.
Kochani w tym miejscu chciałabym złożyć Wam życzenia
Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich pokojem i wiarą. Da siłę w pokonywaniu wszelkich trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość. Wesołych Świąt :)






