Po przedpołudniu pełnym wrażeń i emocji zakasałam rękawy i z werwą zabrałam się za przygotowywanie pączków. W tym roku postanowiłam zrobić je w formie pieczonej. No i wszystko byłoby fajnie, gdybym nie chciała czegoś w nich urozmaicić. Pomyślałam, że super byłoby je czymś napełnić. Padło na jak się później okazało wspaniały mus kakaowy. Wszystko szło idealnie, nawet ciasto drożdżowe mi wyszło ;), ale nie byłabym sobą gdybym czegoś nie narozrabiała. Zepsułam szpryce. Nie napełniłam swoich pieczonych pączków. Pocieszającym jest fakt, że zawsze mogę je sobie pomaczać w kakaowym raju. ;)
Przepis na który się skusiłam pochodzi od Pauli z Just My Delicious, dlatego właśnie tam Was po niego odsyłam.
P.S. Po przepis na cudowny mus kakaowy zapraszam niebawem.
Słodkiego tłustego czwartku.
Kategoria "Dziecięce przysmaki"






